AAA Wydrukuj  Poleć stronę
03.06.2014

Serce i rozum w pracy liderki

Jaki powinien być lider lub liderka? Jak skała. Jak opoka. Jak lisica, cyborg, ekscentryk… W obliczu takiego wzorca żaden lider czy liderka nie są wystarczająco dobrzy, zawsze daleko im do ideału. To złudzenie dotyczy zarówno relacji zawodowych, jak też działań społecznych. Czy jesteś liderką na miarę czasów - sprawdź w artykule Doroty Szczepan - Jakubowskiej, Prezes Grupy TROP.

Jaki powinien być lider lub liderka?

Jak skała. Jak opoka. Jak lisica, cyborg, ekscentryk… Wiele osób, gdy słyszy „lider”, widzi kogoś, kto łączy w sobie idealnego ojca i „supermatkę”, z dodatkiem bogatej cioci z Ameryki i Nelsona Mandeli. W obliczu takiego wzorca żaden lider czy liderka nie są wystarczająco dobrzy, zawsze daleko im do ideału. To złudzenie dotyczy zarówno relacji zawodowych, jak też działań społecznych. Zarówno podwładni w pracy, jak i Ci, którzy podążają za liderem w sprawach „słusznych społecznie”, zatrzymują się w pewnym momencie  i  dokonują bilansu. Oceniają swój wybór i zadają sobie pytanie „Czy słusznie mu zaufałem?”.
Zaskakujące jest to, że pomimo tak krytycznego spojrzenia na lidera, jego zwolennicy nadal mają złudzenia co do jego omipotencji. „Nasz lider jest do niczego, ale mógłby dosłownie wszystko, gdyby tylko robił to, co naszym zdaniem powinien robić, a czego my nie zrobimy, bo nie jesteśmy liderami”. Co gorsza, sami liderzy niekiedy „kupują” ten nieco schizofreniczny obraz. Z czasem przesiąkają połączeniem przekonania o swej mocy i sprawczości, z równie silnym poczuciem niedoskonałości, bezradności, nie spełniania oczekiwań. Pragną być coraz doskonalszym, ale miesza im się to z poczuciem winy.
Jednak to wszystko jest w rzeczywistości grą w sferze fantazji. Podstawowym wyzwaniem dla lidera i liderki jest realizm w ocenie własnych możliwości i akceptacja ograniczeń. Lider powinien ufać sobie i innym. To są sprawy nierozłączne: zaufanie, realizm i zgoda na to, że sprawy, ludzie, a także on sam, mają się tak, a nie inaczej.

Racjonalny lider, czyli jaki?

O co chodzi z tym realizmem? Przez wiele lat stawiano na realizm, rozumiany jako krytyczne myślenie, skrajny racjonalizm, często w wersji sceptycznej lub cynicznej. To jeden ze znaków rozpoznawczych „prawdziwie męskiego stylu zarządzania”. Ale nie zapobiegł on chciwości biznesu (na przykład banków), a wręcz doprowadził do katastrofy gospodarczej. Nie zapobiegł paradoksom podzielonych na silosy i skłóconych korporacji, co jest wynikiem szalejącego lęku i złości. Nie zapobiegł  smutkowi bezradnych PGRów. Wszystko dlatego, że zarówno, złość, lęk, smutek, czy namiętność, będąca przyczyną chciwości to emocje, a z każdą emocją trzeba umieć sobie radzić. Jeśli nie dbamy o tę umiejętność, stajemy się niewolnikami emocji. Zaniedbane, rozdmuchane emocje liderów zaczynają nimi rządzić w sposób chaotyczny i nieposkromiony. Co ciekawe, nie pozbawiają ich przy tym złudzenia co do własnej „aemocjonalnej” racjonalności.

Zatem, lider i liderka na obecne czasy, muszą mieć kontakt z emocjami. Nazywać je i rozumieć skąd się biorą, oswajać, ufać im. Emocje są podstawą intuicji, która jest bardzo interesującym narzędziem poznania. Są również podstawą empatii, która warunkuje nie tylko zdolność do współczucia, ale też stanowi podstawowy mechanizm umożliwiający zrozumienie innych, ich motywacji, a nawet argumentów. Dzięki emocjom liderzy lepiej pojmują siebie i łatwiej akceptują swoje ograniczenia. Oczywiście seksistowskie, anty-męskie i anty-kobiece uogólnienia nie prowadzą do niczego dobrego, ale jest wiele dowodów na to, że kobiety radzą sobie z emocjami lepiej, są bardziej empatyczne, łatwiej łączą myślenie, odczuwanie i działanie w zgrabną całość.  Hasło: „Kobiety są zbyt emocjonalne, aby przewodzić” oznacza w rzeczywistości „Kobiety w większym stopniu posiadły sztukę, której nie umiem opanować i bez której popełniam za dużo błędów”. 

Dowody? Jak wynika z badań Harward Business Review,  kobiety są lepszymi liderami. Tak, po prostu. Wzięto pod uwagę 16 z 17 kluczowych kompetencji liderskich ocenianych przez współpracowników, szefów i osoby bezpośrednio podległe liderom oraz liderkom. Im wyższy szczebel w hierarchii zajmowały badane kobiety, tym różnica kompetencji pomiędzy płciami była większa. Jednocześnie te same wyniki wskazują, że większość liderów (68%) to nadal mężczyźni. Im wyżej w hierarchii, tym większy odsetek mężczyzn.

Rys. Model MUD©: Myśli- Uczucia-Działanie.

Liderka na miarę czasów

Aby kobiety mogły zająć  miejsce społeczne adekwatne do ich kompetencji, trzeba stworzyć i wypromować nowy model lidera. Nie możemy naśladować zeszłowiecznych, a więc jednak męskich wzorów. Rzecz w tym, że obecnie lider ma inne zadania: musi pomóc ludziom odnaleźć się w zmianie, funkcjonować w gospodarce wiedzy, partycypować w zarządzaniu, budować relacje, radzić sobie z emocjami, a w szczególności rozwijać bardzo istotne narzędzia poznania: intuicję i empatię. Obrazuje to model MUD©.
Pokazuje jak dojść do integracji myślenia, uczuć i działania, aby być skuteczniejszym i osiągać cele mniejszym kosztem. Jeśli jako liderka usłyszysz: „Myślisz emocjami” wiedz, że tak jest, i że to powód do dumy.

Dorota Szczepan-Jakubowska

Dorota Szczepan-Jakubowska

Prezes Grupy TROP, psycholog, superwizor treningu psychologicznego.

AdSense

Zadane pytania

  1. Na razie brak pytań

Zadaj pytanie

*
*
(nie będzie opublikowany)
*

Przesyłając zapytanie na "endorfinę" musisz zaakceptować prawo do cytowania Twoich słów i nazwiska na stronie internetowej. Nieodpowiednie i bez znaczenia pytania będą usuwane przez Administratorów. Twój e-mail jest używany jedynie do celów weryfikacji, nigdy nie zostanie udostępniony publicznie.

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. OK
Czym są pliki cookies?
Facebook